PSZpoznan.com.pl

03.08.2017, źródło: pszpoznan.com.pl

Porażka po zaciętym meczu Skorpiony kąsały, ale i tak zostały zadziobane przez Orły. O takie podsumowanie można pokusić się w kontekście powtarzanych, trzecich już Derbów Wielkopolski odbywających się w tym sezonie na poznańskim torze. Ekipa GTM Start Gniezno zawitała na ulicę Warmińską 1 w przedostatni dzień lipca. Po zaciętym spotkaniu, drużyna z Grodu Lecha pokonała drużynę z Grodu Przemysława 42:48.

Już pierwszy bieg pokazał, że goście z Gniezna są znakomicie dysponowani. Świetnym startem popisał się, powracający do składu Startu, Adrian Gała. Po chwili dołączył do niego Marcin Nowak i gnieźnianie znaleźli się na podwójnym prowadzeniu, które dowieźli do mety. (1:5)
W pierwszym podejściu do drugiej gonitwy dnia byliśmy świadkami makabrycznego wypadku. Tuż po starcie gnieźnianin w barwach Naturalnej Medycyny PSŻ Poznań Kevin Fajfer próbował "założyć" Jakuba Osyczkę, debiutującego w barwach gnieźnieńskiej drużyny. Manewr ten wytrącił z równowagi młodego zielonogórzanina i ten pojechał prosto w bandę, "zabierając" ze sobą całą czwórkę w "dmuchawce". Kibice zgromadzeni na stadionie najbardziej zadrżeli o zdrowie Przemysława Liszki i właśnie Osyczki, do których wyjechały karetki. Ostatecznie dwójka młodzieżowców otrzymała zielone światło na dalsze starty w tych zawodach i została dopuszczona do czteroosobowej powtórki biegu. Ku zdziwieniu publiczności na torze pojawiło się jedynie trzech zawodników, bo pod taśmą zabrakło Jakuba Osyczki. Jak się później okazało, Kuba uskarżał się na ból głowy i po czwartym biegu został odwieziony do szpitala. W powtórce biegu, najszybciej spod taśmy "zabrał się" Patryk Fajfer i przewodził on stawce do wyjścia z drugiego łuku, gdzie najpierw minął go Przemysław Liszka, a następnie problemy z kontrolą motocykla wykorzystał jego kuzyn, Kevin. Poznaniacy nie oddali prowadzenia do końca biegu i w programach zanotowaliśmy remis w meczu. (5:1, 6:6)
W trzecim wyścigu byliśmy świadkami równego startu trzech zawodników: Mateusza Borowicza i Daniela Pytla ze strony poznańskiej i Eduarda Krcmara ze strony gnieźnieńskiej. W pierwszym łuku najpierw Daniel Pytel przemknął obok jadącego po wewnętrznej Krzysztofa Jabłońskiego, a później Eduard Krcmar zamknął na wejściu w drugi łuk Mateusza Borowicza. Zawodnicy jechali tak przez trzy kolejne okrążenia i bieg zakończył się wynikiem 2:4. (2:4, 8:10)
W czwartej gonitwie dnia mogliśmy oglądać bardzo mądrą jazdę Mirosława Jabłońskiego, który nawet na chwilę nie oddał prowadzenia, goniącemu go Frederikowi Jakobsenowi. Za ich plecami Kevin Fajfer pewnie przywiózł swojego kuzyna, Patryka Fajfera. (3:3, 11:13)
Wyścig piąty to bardzo mądre rozegranie pierwszego łuku przez Marcina Nowaka, które dało mu prowadzenie. Reprezentant klubu z Pierwszej Stolicy Polski pewnie dojechał do linii mety przed Danielem Pytlem i Mateuszem Borowiczem. W stawce nie liczył się Adrian Gała. (3:3, 14:16)
Szósty bieg to brak bardzo dobre wyjście spod taśmy Eduarda Krcmara. Blisko niego znajdowali się Frederik Jakobsen i Krzysztof Jabłoński. Na drugim łuku ten drugi wysforował się na drugą pozycję, jednak szybko ją stracił na rzecz młodego Duńczyka. Z ostatniej pozycji cały bieg obserwował Przemysław Liszka. (2:4, 16:20)
Bieg numer siedem to brak Jakuba Osyczki na starcie i kolejny popis Mirosława Jabłońskiego, który znakomicie wyszedł spod taśmy i pewnie pognał po trzy punkty do mety. W ślad za nim wyruszył Marcel Kajzer, jednak młodszy z braci Jabłońskich okazał się zbyt szybki dla rawiczanina. Na trzeciej lokacie przyjechał na metę, kompletnie bezbarwny tego dnia, Vladimir Borodulin. (3:3, 19:23)
W wyścigu ósmym byliśmy świadkami dopiero drugiego indywidualnego zwycięstwa zawodnika Naturalnej Medycyny PSŻ Poznań. Odniósł je Frederik Jakobsen, który pomimo gorszego wyjazdu spod taśmy, umiejętnie wyprzedził obu z rywali na pierwszym łuku, jadąc zewnętrzną częścią toru. Odbitego prowadzenia nie oddał już do samej mety, a zadanie ułatwili mu jego rywale, którzy nawzajem sobie przeszkadzali. (3:3, 23:25)
Bieg dziewiąty kibice na pewno kojarzą z wyśmienitym startem Marcela Kajzera. Do swojego klubowego kolegi, po słabszym starcie, próbował dołączyć Vladimir Borodulin, wypychając rywali pod bandę. Niestety sztuka ta udała mu się tylko z jednym z nich - Eduardem Krcmarem. Drugi z rywali - Krzysztof Jabłoński - zdołał uciec Rosjaninowi. Ten, wyraźnie podrażniony, udał się w pogoń za bardziej doświadczonym zawodnikiem, zmniejszając jego przewagę z okrążenia na okrążenie. "Wowa" minimalnie przegrał ze starszym z braci Jabłońskich i zamiast 5:1 mieliśmy 4:2. Zwycięstwo drużynowe, odniesione w tym biegu zaowocowało remisem w całym spotkaniu. (4:2, 27:27)
Biegi dziesiąty, jedenasty i dwunasty to biegi remisowe. W pierwszym z wymienionych Mirosław Jabłoński na wyjściu z pierwszego łuku sprytnie przyciął do krawężnika i wysforował się przed Mateusza Borowicza, obejmując tym samym prowadzenie, którego nie oddał do końca biegu. (3:3, 30:30).
Bieg jedenasty miał dwa podejścia. W pierwszym z nich, upadek na pierwszym łuku zaliczył Marcel Kajzer i zdaniem sędziego Tomasza Proszowskiego to on był winnym przerwania biegu. W powtórce byliśmy świadkami znakomitej pogoni Frederika Jakobsena za Adrianem Gałą. Przez całe cztery okrążenia Duńczyk nabierał prędkości i na linii mety był od niego szybszy o "błysk szprychy". (3:3, 33:33)
Wyścig dwunasty - ostatni z serii remisowych - zakończył się pewną wygraną Marcina Nowaka. Swoją przewagę zawdzięczał głównie dobremu rozegraniu pierwszych 30 metrów, gdzie po starcie, mocno "założył" Mateusza Borowicza. (3:3, 36:36)
Gonitwa trzynasta była mocnym uderzeniem ze strony gości. Para Jabłoński - Krcmar zdecydowanie wygrała podwójnie z parą Borodulin - Pytel, wyprowadzając swoją drużynę na czteropunktowe prowadzenie, dające spory komfort przed biegami nominowanymi. (1:5, 37:41)
Dwa ostatnie wyścigi tylko potwierdziły moc gnieźnian. W pierwszym z nich Adrian Gała wespół z Eduardem Krcmarem przywiózł do mety, jadących w żółto - czarnych kevlarach Daniela Pytla i Marcela Kajzera, przypieczętowując tym samym zwycięstwo czerwono - czarnych. (1:5, 38:46)
W biegu piętnastym ciekawą walkę stoczyli Marcin Nowak i Frederik Jakobsen. Młody Duńczyk przez cztery kółka ścigał leszczynianina. Niestety bezskutecznie. Wynik 4:2 w ostatnim biegu, ustawił wynik spotkania na 42:48.
W ekipie gospodarzy dobre spotkanie zaliczyło dwóch liderów zespołu - Frederik Jakobsen i Mateusz Borowicz, którzy zdobyli odpowiednio 11 i 10 punktów. Swoje zrobili zawodnicy drugiej linii - Marcel Kajzer i Daniel Pytel oraz młodzieżowcy - Przemysław Liszka i Kevin Fajfer. Na słowa krytyki zasługuje jedynie Vladimir Borodulin, który zdobył zaledwie 3 punkty, co jak na najskuteczniejszego zawodnika zespołu jest niezadowalającym wynikiem.
W punktacji drużyny gości, w oczy rzuca się wyrównana czwórka seniorów. Mowa tu o Mirosławie Jabłońskim, Marcinie Nowaku, Eduardzie Krcmarze i Adrianie Gale. Zawodnicy Ci zdobyli: 12, 11, 10+2 i 10 punktów. Zawiódł jedynie Krzysztof Jabłoński, zdobywca 4 "oczek", który po powrocie do pełnej sprawności Oliviera Berntzona zapewne pożegna się z miejscem w składzie. Po powrocie na tor Damiana Stalkowskiego lepiej będzie wyglądała formacja młodzieżowa, która przegrała z poznańską 1:7.
Kolejny mecz już za tydzień w Rawiczu!


GTM Start Gniezno (48):
1. Marcin Nowak 11+2 (2*, 3, 1*, 3, 2)
2. Adrian Gała 10 (3, 0, 2, 2, 3)
3. Krzysztof Jabłoński 4 (0, 1, 2, 1)
4. Eduard Krcmar 10+2 (3, 3, 0, 2*, 2*)
5. Mirosław Jabłonski 12 (3, 3, 3, 3, 0)
6. Jakub Osyczka 0 (w, w, w)
7. Kevin Fajfer 1 (1, 0, 0)

Naturalna Medycyna PSŻ Poznań (42):
9. Władymir Borodulin 3 (1, 1, 1, 0)
10. Marcel Kajzer 6 (0, 2, 3, w, 1)
11. Mateusz Borowicz 10+1 (2, 1*, 2, 2, 3)
12. Daniel Pytel 5+2 (1*, 2, 1*, 1, 0)
13. Frederik Jakobsen 11 (2, 2, 3, 3, 1)
14. Przemysław Liszka 4 (3, 0, 1)
15. Kevin Fajfer 3+2 (2*, 1*, 0)

Bieg po biegu:
1. Gała (69,44), Nowak, Borodulin, Kajzer 1:5
2. Liszka (70,65), K. Fajfer, P. Fajfer, Osyczka (w/2min) 5:1 (6:6)
3. Krcmar (69,10), Borowicz, Pytel, K. Jabłoński 3:3 (9:9)
4. M. Jabłoński (69,69), Jakobsen, K. Fajfer, P. Fajfer 3:3 (12:12)
5. Nowak (70,94), Pytel, Borowicz, Gała 3:3 (15:15)
6. Krcmar (69,19), Jakobsen, K. Jabłoński, Liszka 2:4 (17:19)
7. M. Jabłoński (69,53), Kajzer, Borodulin, Osyczka (w/2min) 3:3 (20:22)
8. Jakobsen (70,47), Gała, Nowak, K. Fajfer 3:3 (23:25)
9. Kajzer (70,04), K. Jabłoński, Borodulin, Krcmar 4:2 (27:27)
10. M. Jabłoński (69,29), Borowicz, Pytel, P. Fajfer 3:3 (30:30)
11. Jakobsen (69,35), Gała, K. Jabłoński, Kajzer (w/u) 3:3 (33:33)
12. Nowak (70,37), Borowicz, Liszka, Osyczka (w/2min) 3:3 (36:36)
13. M. Jabłoński (69,70), Krcmar, Pytel, Borodulin (d4) 1:5 (37:41)
14. Gała (70,43), Krcmar, Kajzer, Pytel (d4) 1:5 (38:46)
15. Borowicz (69,25), Nowak, Jakobsen, M. Jabłoński 4:2 (42:48)

Relacja: Piotr Kaczorek
Foto: Sandra Rejzner


Sponsorzy klubu
Sponsor Tytularny
Sponsor Strategiczny
Sponsor Premium
Sponsor Główny
Sponsor Klubu
Partner PSŻ Poznań
Partner techniczny
Patronat medialny
© 2015 Naturalna Medycyna PSŻ Poznań
Organizacja zawodów żużlowych w sezonie 2017 jest współfinansowana przez miasto Poznań
Projekt i wykonanie: MRSDesign