PSZpoznan.com.pl

04.08.2017, źródło: pszpoznan.com.pl

Powalczymy. Jedziemy do końca! - czyli wypowiedzi po meczu z GTM Start Gniezno Naturalna Medycyna PSŻ Poznań po bardzo zaciętym meczu przegrał z GTM Start Gniezno. Oto co po meczu do powiedzenia mieli opiekunowie oraz zawodnicy obu drużyn.

Tomasz Bajerski (trener Naturalnej Medycyny PSŻ Poznań) - Przede wszystkim brakuje zawodników, którzy zawsze pojadą. Należy pochwalić juniorów, którzy zrobili to co trzeba. Do zwycięstwa zabrakło na pewno punktów Borodulina i to jest główna przyczyna dzisiejszej porażki. Normalnie robi po osiem, dziesięć, dwanaście punktów, a dzisiaj zrobił trzy. Gdyby pojechał na swoim normalnym poziomie to byłoby na pewno inaczej. Niestety zawsze ktoś musi zawalić mecz. Dzisiaj był to "Wowa". Zabrakło jego punktów. Wiemy przecież jak tutaj jeździ, ile robi punktów. Dzisiaj po prostu pojechał bardzo słabo. Bardzo dobrze natomiast pojechali, jak na drugą linię, Marcel z Danielem. Myślę, że gdyby w meczu z Lublinem pojechali tak, jak pojechali dzisiaj to ten mecz też by był w inną stronę. Za tydzień jedziemy do Rawicza. Będzie to bardzo ciężki mecz, ale nie poddajemy się. Nie wiem dlaczego wszyscy pisali, że jesteśmy już jedną nogą w play-off po wygranej w Krośnie. Wcale tak nie było. Przed nami były jeszcze dwa spotkania - dzisiejsze, które przegraliśmy i właśnie to w Rawiczu. Ten mecz jest bardzo ważny. Powalczymy. Jedziemy do końca!


Rafael Wojciechowski (menadżer GTM Start Gniezno) - Dzisiejsza wygrana bardzo satysfakcjonuje tym bardziej, że wiedzieliśmy już przed spotkaniem, że będziemy mieli problemy. Nie mogliśmy skorzystać z jednego z podstawowych juniorów, a w drugim biegu praktycznie straciliśmy kolejnego. Został Patryk Fajfer, który tak naprawdę pojechał swoje mimo, że zdobył tylko jeden punkt. Najważniejsze, że jakiś punkt się pojawił. Przyznam szczerze, że się tego spodziewałem. Resztę po prostu musiała zrobić pozostała część drużyny, czyli seniorzy. Wywiązali się z tego w pełni. Miałem czterech równo punktujących zawodników, a wygrywając większość biegów indywidualnie wiedziałem, że mamy mocnych seniorów i poradzimy sobie w biegach nominowanych. Tak się faktycznie stało i jestem z tego powodu szczęśliwy. Zawiódł jedynie Krzysztof Jabłoński, ale powiedzmy sobie jasno - on jeszcze walczy o to by być w najlepszej dyspozycji. Miejmy nadzieję, że to się uda na play-off i będzie wtedy zdecydowanie mocniejszym ogniwem drużyny. Na dzisiaj pozostaje nam się cieszyć ze zwycięstwa. Obroniliśmy zaliczkę w biegach nominowanych - to jest najważniejsze i cieszy.


Marcel Kajzer (Naturalna Medycyna PSŻ Poznań) - Ogólnie oceniam pozytywnie swoją postawę w tym spotkaniu. Myślę, że jeżeli ktoś zna się na żużlu to wie co to jest pierwsza linia, a co to jest druga linia i jakie są wobec danych zawodników oczekiwania. Na pewno szkoda wykluczenia w 11. biegu. Decyzja sędziego jest niepodważalna i nie ma co z nią dyskutować. Równo startujemy i tak samo wjeżdżamy w łuk, więc musi być ciasno i musi się coś dziać. Tym razem zawodnik z pierwszego pola (Adrian Gała - dop. aut.) wyjechał bardzo szeroko, pod sam płot i nie było miejsca. Sam się nie przewróciłem. Szkoda tej literki. Gdyby nie ona na pewno dorzuciłbym kolejne punkty. W ostatnim starcie... już chyba trzeci mecz ciąży na mnie presja, że jadę w biegu, w którym moja jazda decyduje o wygraniu meczu. Tak bardzo chciałem dobrze wystartować, że wystartowalem "na pięć razy" i nie było już szansy nawiązać walki z zawodnikami. Wielka szkoda.


Adrian Gała (GTM Start Gniezno) - Niby dobry występ, ale byłby lepszy gdybym nie przywiózł tego zera i nie dałbym się wyprzedzić Frederikowi Jakobsenowi, bo popełniłem w tamtej sytuacji błąd. W biegu gdzie przywiozłem zerówkę nie miałem z czego wystartować. Nalali mi niemiłosiernie wody i niestety musiałem próbować z tego wyjechać. Niestety się nie udało. Nie zmieniałem ustawień przez cały mecz. Jestem w dobrej formie, która cały czas rośnie i z meczu na mecz jest coraz lepiej. Ostatni miesiąc, a nawet półtorej mam bardzo dobre, bo gdzie nie pojadę, tam zakręcę się koło kompletu, a jak nie, to chociaż dwucyfrówki. Przed nami w mecz w Opolu z groźnym przeciwnikiem, bo zespoły takie jak właśnie Kolejarz, czy PSŻ są naprawdę dobrymi zespołami, z ciekawymi zawodnikami i są groźni szczególnie u siebie. Myślę, że tam też nie będzie lekko i musimy się nastawić na wyrównane spotkanie. Liczymy, że końcowy rezultat będzie dla nas korzystny.

Rozmawiał: Piotr Kaczorek


Sponsorzy klubu
Sponsor Tytularny
Sponsor Strategiczny
Sponsor Premium
Sponsor Główny
Sponsor Klubu
Partner PSŻ Poznań
Partner techniczny
Patronat medialny
© 2015 Naturalna Medycyna PSŻ Poznań
Organizacja zawodów żużlowych w sezonie 2017 jest współfinansowana przez miasto Poznań
Projekt i wykonanie: MRSDesign