Lech Chlebowski. „Dam z siebie wszystko, aby jak najwięcej wyciągać z każdego treningu”

Lech Chlebowski to junior, który został wypożyczony do naszej drużyny z ROW-u Rybnik. Młodzieżowiec nie może doczekać się nowego sezonu i widzi w Poznaniu swoje szanse. Zapraszamy na kolejny wywiad z zawodnikiem Skorpionów.

Na początku naszej rozmowy luźne pytanie. Wolisz, aby się zwracać do Ciebie Lech czy Leszek?

Większość znajomych zwraca się do mnie Lechu, ale może być też po „prezesowsku” – Pieron. 

Jak to się stało, że trafiłeś do klubu z Poznania? Czy również będziemy mogli Cię oglądać w rozgrywkach DMPJ?

W związku z tym, że w poprzednim sezonie nie było mi dane za bardzo pokazać się na torze, pojawiło się postanowienie o potrzebie zmiany środowiska. Dzięki ofercie klubu z Poznania w tym sezonie dalej będę kontynuował swoją przygodę z żużlem. W DMPJ oczywiście będzie można mnie oglądać w barwach Poznania. 

Swojego poprzedniego sezonu ligowego nie możesz uznać za udany, ale pod względem zawodów już być może tak. Wziąłeś już lekcje ze swoich ostatnich rozgrywek i jak myślisz, co mogło być przyczyną słabszej postawy w niektórych zawodach?

Poprzedni sezon zdecydowanie nie był taki, jaki chciałbym, żeby był. Ciężko mi określić co było problemem, ale staram się nie patrzeć w przeszłość i z nadzieją czekam na nadchodzący sezon w Poznaniu. 

W tym sezonie będziesz pod opieką trenera Adama Skórnickiego, który jest świetnym fachowcem w szkoleniu młodzieży. Zapewne też wiążesz z nowym szkoleniowcem poprawę swojej jazdy na motocyklu.

Niedawno miałem okazję rozmawiać z moim nowym trenerem i mam nadzieje, że przy Adamie Skórnickim zrobię duży progres pod jego skrzydłami. Ja na pewno dam z siebie wszystko, aby jak najwięcej wyciągać z każdego treningu. 

Już w poprzednim sezonie miałeś okazję kilka razy zaprezentować się poznańskiej publiczności na Golęcinie. Jak oceniasz swój nowy domowy tor? Czy skrywa przed Tobą jakieś tajemnice?

Tor w Poznaniu wspominam dobrze. Wiadomo, że jest to dla mnie nowy obiekt i niesie ze sobą nowe wyzwania. Jestem jednak pozytywnie nastawiony i pewny, że z czasem poczuję się na nim jak w domu. 

Jak wyglądają obecnie Twoje obecne przygotowania pod względem fizycznym i sprzętowym? 

Trenuję sześć dni w tygodniu: dwa razy motocross, dwa razy na siłowni oraz dwa razy na basenie. Jestem na etapie kompletowania sprzętu na sezon 2024. 

 

Wiadomo, że samym sportem człowiek nie żyje. Co lubisz robić w wolnym czasie od żużla?

Z wykształcenia jestem mechanikiem samochodowym, więc dużo grzebię przy autach. W czasie wolnym bardzo lubię gotować.

Pochodzisz z regionu Śląska, gdzie jest popularna w Polsce slonsko godka”. W naszym mieście jest znana gwara poznańska, która jest nieco zbliżona do dialektu śląskiego. Czy znasz jakieś jedno słowo po poznańsku ?

W gwarze Poznańskiej wiem jedynie, co to pyry i szneka. Z czasem mam nadzieję poznać więcej słów i kto wie, może pewnego dnia zacznę mówić po Waszemu. 

Co możesz powiedzieć kibicom Skorpionów pod koniec naszej rozmowy ?

Przede wszystkim chciałbym podziękować za ciepłe przyjęcie. Bardzo miło było mi czytać komentarze pod postem klubu z informacją o moim wypożyczeniu. Na pewno dam z siebie wszystko, aby zdobyć dla Naszej drużyny jak najwięcej punktów. Mam nadzieję, że nie będzie to mój „pierwszy i ostatni” sezon w barwach Skorpionów. Bardzo dziękuję Prezesowi Jakubowi Kozaczykowi oraz całemu sztabowi szkoleniowemu Jackowi Kannenbergowi i Adamowi Skórnickiemu za szansę i zaufanie. Dziękuje również mojemu managerowi Dariuszowi Mońce za pomoc przy transferze do Poznania.

Dziękuję za rozmowę!

Dziękuję i pozdrawiam wszystkich kibiców żółto-czarnych!

 

Autor: Dawid Urbaniak

Foto: Michał Gołda, Brajan Schulz