Tak było na prezentacji zespołu w Lulu Cafe!

Mimo że „Skorpiony” trenują już od jakiegoś czasu, to prezentacja zespołu w Lulu Cafe była pierwszym oficjalnym spotkaniem zawodników z kibicami. Na to czekaliśmy i było nam niezmiernie miło, że tak licznie zebraliście się w galerii Avenida na spotkanie z naszymi zawodnikami po zimowej przerwie.

Nie obyło się również bez prezentów od kibiców. Tego naprawdę nie spodziewaliśmy się, tak jak i sam Olek Łoktajew, który dostał wyjątkowy rysunek od fana ze swoją podobizną. To pokazuje tylko, jak bardzo jest ceniony Ukrainiec w stolicy Wielkopolski. Zresztą „Skorpion” poprzedniego sezonu w każdym wywiadzie podkreśla, że po prostu dobrze czuje się w Poznaniu.

– Dziękuję, za ten prezent. Rzadko dostaje się tak wyjątkowe rzeczy. Jestem zaskoczony. Już długo przebywam w Polsce i nie zamierzam z stąd wyjeżdżać, więc możecie do mnie mówić „Olek”. Zima nie była łatwa, ale przygotowaliśmy się najlepiej, jak mogliśmy. Mamy bardzo fajny zespół. Przede wszystkim, wszyscy są młodzi i ambitni. Uważam, że jestem dobrze przygotowany. Codziennie jeszcze pracujemy, żeby było jeszcze lepiej. – mówił mocno wzruszony Łoktajew.

Skład PSŻ-u przeszedł mocną rewolucją. Dla znacznej większości zawodników ten sezon w Poznaniu to nowy rozdział. Oprócz Aleksandra Łoktajewa w poprzednim sezonie barwy „Skorpionów” przywdziewał również Kacper Teska, który liczy, że zebrane doświadczenie sprzed roku, przyniesie efekty w nadchodzącej kampanii, a teraz dopina już ostatnie szczegóły. Dla nieśmiałego 17-latka była to już druga prezentacja w Lulu Cafe.

– W tym roku przygotowałem się jeszcze lepiej niż w poprzednich rozgrywkach-sprzętowo i fizycznie. Dogrywamy i dopinamy teraz wszystko na ostatni guzik ze sprzętem, żeby było jak najlepiej. Tor jak na tę pogodę jest bardzo fajny. Nam nie pozostaje nic innego jak trenować. Chciałbym również pokazać się z jak najlepszej strony w tym sezonie i zdobyć jak najwięcej punktów dla drużyny. Dobrze było znów było zobaczyć kibiców – powiedział Kacper Teska po prezentacji.

Ważna będzie w tym sezonie dobra postawa obcokrajowców. Z tą myślą na Golęcin powraca Matias Nielsen, który w Ostrowie stał się lepszym zawodnikiem. Teraz ma być ważną częścią układanki Adama Skórnickiego w walce o utrzymanie. Dla niego to powrót bardzo sentymentalny, który chce jak najlepiej wykorzystać, o czym mówił na prezentacji.

– Bardzo dobrze czuje się z tym że wróciłem do Poznania. Mój cel na ten sezon jest taki, żeby zdobywać tyle punktów, ile się da. Cały czas jestem młodym zawodnikiem, który chce się dalej rozwijać. Bardzo lubię ten „duży” tor w Poznaniu, zatem powinno mi się tu dobrze jeździć. – wspominał Duńczyk.

Dziękujemy za tak liczną obecność podczas pierwszej prezentacji zespołu, bo już 6 kwietnia podczas Motor Show na MTP odbędzie się druga, już bardziej oficjalne, przedstawienie drużyny na sezon 2024. A już dzień później, bo 7 kwietnia będzie można zobaczyć walczących „Skorpionów” na Golęcinie z najlepszymi zawodnikami na świecie podczas Mistrzostw Polski Par Klubowych.

Autor: Kacper Kozłowski

Zdjęcie: Dawid Urbaniak