„Nie zwracam zbytnio uwagi na te punkty” – Łoktajew i Krakowiak po sparingu na Golęcinie

Pewnie wygraliśmy pierwszy przedsezonowy sparing z Wilkami Krosno 51:39. To był dla nas pierwszy sprawdzian przed startem #Metalkas 2. Ekstraligą. Na torze radziliśmy sobie całkiem nieźle ze spadkowiczem z PGE Ekstraligi. Po meczu przepytaliśmy naszego lidera Aleksandra Łoktajewa, na którego nie było mocnych tego dnia i Norberta Krakowiaka, który w poprzednim sezonie jeździł w barwach PSŻ.

Wynik w takich spotkaniach ma drugorzędne znaczenie. Mimo że często priorytetem jest dogrywanie i sprawdzanie sprzętu, to te punkty są wyznacznikiem czy wszystko idzie w dobrą stronę. Po tym sparingu nie mamy wątpliwości, że u Aleksandra Łoktajewa wszystko jest, tak jak powinno. Sparing z Wilkami Ukrainiec zakończył z kompletem.

– Uważam, że możemy powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni z tego sparingu. Każdy pokazał się. Nie zwracam zbytnio uwagi na te moje punkty. Starałem się wykonać pracę, jaką zazwyczaj robi się po zimie, czyli sprawdzałem sprzęt i dogrywałem jeszcze szczegóły. Źle to się nie sprawdzało, ale będziemy pracować dalej. Czasu do ligi jeszcze trochę jest. Wciąż działamy jako drużyna, żeby osiągnąć lepszy wynik – komentował po sparingu Aleksandr Łoktajew.

”Olekto również lider naszego zespołu, który doradza kolegom, którzy jeszcze uczą się „Golaja”. W sparingu z Wilkami pokazał, że zna tu chyba wszystkie ścieżki.

– Doradzałem kolegą, ale tak bez szczegółów, bo każdy ma swoje ustawienia. Są pewne minimalne kwestie, które chcieliby dowiedzieć się wcześniej. W każdy sposób pomogę chłopakom. Na tyle ile będę mógł i będę umieć, to będę to robił – dodał niepokonany w sparingu z Wilkami Ukrainiec.

Udany mecz zaliczył także Norbert Krakowiak, który zakończył zawody na Golęcinie z dziesięcioma punktami. Pokonali go jedynie Łoktajew i Jepsen Jensen. Były zawodnik „Skorpionów” zwrócił uwagę na to, że poznański tor nieco się zmienił względem poprzedniego roku.

– Miło było wrócić na Golęcin. Niedługa przerwa, bo przed rokiem ścigałem się tutaj prawie cały sezon. Na pewno ten tor się zmienił co do ubiegłego sezonu. Trochę byłem zaskoczony, tym jak się zachowywał. Potestowaliśmy sprzęt, sprawdziłem kolejny silnik i przede wszystkim trochę powyprzedzałem, co mnie bardzo cieszy, bo nad tym jeszcze mocno pracuje. Chciałbym więcej punktów „szarpać” na dystansie i na tym sparingu udawało mi się to, więc jestem zadowolony – mówił po powrocie na Golęcin, Norbert Krakowiak.

Autorzy: Brajan Schulz i Kacper Kozłowski

Zdjęcia: Sandra Rejzner