Ogromny niedosyt. #OrzechowaOsada PSŻ Poznań – Wybrzeże Gdańsk 45:45

Nie udało nam się dowieźć do końca zwycięstwa w spotkaniu z Energą Wybrzeżem Gdańsk. Było blisko, prowadziliśmy już ośmioma punktami, ale wtedy do głosu doszli liderzy zespołu z Trójmiasta, którzy wykonali kapitalną robotę i skończyło się jedynie, jak dla nas, remisem. Na pierwsze zwycięstwo zatem musimy jeszcze trochę poczekać. 

Jeszcze przed startem pierwszego biegu doszło do bardzo ważnej zmiany w zespole „Skorpionówwzględem składu awizowanego. Michaela Jepsena Jensena zastąpił Matias Nielsen. Dla Duńczyka był to zatem miły powrót do Poznania po dwóch latach występowania w kevlarze Arged Malesy Ostrów. Mecz z Energą Wybrzeżem Gdańsk może zaliczyć chyba do udanych, gdyż zdobył cenne dziewięć punktów.

Zawody rozpoczęły się w wymarzony sposób dla „Skorpionów”. Mało kto sądził, że uda się przywieść najlepsza na papierze parę Wybrzeża na 5:1. Tej sztuki dokonali Mateusz Dul i Matias Nielsen, który przecież pojawił się w składzie tuż przed meczem. Swoją robotę zrobił także Kacper Grzelak, pewnie wygrywając z gdańskimi juniorami. Bieg trzeci wzorcowo rozwiązał Ryan Douglas. Wykorzystał pierwsze pole i popędził po zwycięstwo. Koniec pierwszej serii nie był dość szczęśliwy dla Miłosza Wysockiego, gdyż zaliczył groźny upadek, ale jego kolega z zespołu Mateusz Tonder rozprawił się z Kacprem Teską i Szymonem Szlauderbachem w powtórce.

Druga seria zaczęła się od fenomenalnego manewru Mateusza Dula, który pokazał, że pierwszy bieg to nie był przypadek. Tym razem pokonał Mateusza Tondera, a Ryan Douglas po raz kolejny poniósł swoją „trójką” Golęcin. Mieliśmy także przebudzenie Aleksandra Łoktajewa, który wyciągnął wnioski po pierwszym nieudanym starcie i tym razem był szybki jak błyskawica. Po dwóch seriach mieliśmy dwóch niepokonanych liderów, gdyż Matias Nielsen również wykorzystywał swoją szansę od Adama Skórnickiego swoją szansę. Nic nie wskazywało na to, że zaczną się takie kłopoty w drugiej części zawodów.

Chcielibyśmy napisać, że trzecia seria zaczęła się od odrodzenia Kacpra Teski, ale zabrakło naprawdę niewiele, aby nasz junior przywiózł Klindta za swoimi plecami. Wygrał ten bieg jednak Aleksandr Łoktajew, który w końcu poczuł prędkość. Bardzo szkoda dziesiątego biegu, gdy wieźliśmy 5:1, ale najpierw podniosło Ryana Douglasa, który upadł, a później Krzysztof Kasprzak wyprzedził Mateusza Dula, pokazując, że znalazł dobre ustawienia. Po dziesięciu biegach prowadziliśmy sześcioma punktami.

I od tego upadku Ryana Douglasa zaczęło się dziać nieciekawie ze „Skorpionami”. Liderzy Wybrzeża obudzili się i zaczęli zwyciężać. Najpierw Niels Kristian Iversen, a później tuż przed biegami nominowanymi kapitalną robotę wykonali Nicolai Klindt i Krzysztof Kasprzak. Zrobiło się bardzo gorąco, bo na tablicy wynik widniał remis 39:39.

I tak też pozostało do końca. Niestety nie udało nam się zwyciężyć w tym bardzo ważnym meczu z Wybrzeżem, a było blisko. W biegu czternastym i piętnastym prowadziliśmy, ale najpierw świetną akcją popisał się Nicolai Klindt, a w piętnastym do końca nie odpuścił Niels Kristian Iversen i wykorzystał błąd Łoktajewa. Musimy zatem obejść się smakiem i poczekać jeszcze na pierwsze zwycięstwo. Podobnie jak ekipa z Gdańska.

Autor: Kacper Kozłowski

Zdjęcia: Sandra Rejzner

Punktacja (za SportoweFakty.pl):

#OrzechowaOsada PSŻ Poznań – 45 pkt.
9. Matias Nielsen – 9+1 (3,3,1*,0,2)
10. Szymon Szlauderbach – 6+1 (2,1,2,u,1*)
11. Mateusz Dul – 6+2 (2*,1,2,1*)
12. Ryan Douglas – 10 (3,3,u,2,2)
13. Aleksandr Łoktajew – 8+1 (0,3,3,1,1*)
14. Kacper Teska – 1 (d,1,0)
15. Kacper Grzelak – 5 (3,0,2)
16. Lech Chlebowski – NS

Energa Wybrzeże Gdańsk – 45 pkt.
1. Niels Kristian Iversen – 12 (1,2,3,3,3)
2. Tom Brennan – 6+1 (2,1*,0,3,0)
3. Nicolai Klindt – 8+2 (0,2,1*,2*,3)
4. Mateusz Tonder – 6 (3,0,2,1)
5. Krzysztof Kasprzak – 9+1 (1*,2,3,3,0)
6. Miłosz Wysocki – 3 (2,w,0,1)
7. Eryk Kamiński – 1 (1,-,0)
8. Bartosz Tyburski – NS

Bieg po biegu:
1. (67,88) Nielsen, Dul, Iversen, Klindt – 5:1 – (5:1)
2. (67,91) Grzelak, Wysocki, Kamiński, Teska (d/start) – 3:3 – (8:4)
3. (67,70) Douglas, Brennan, Kasprzak, Łoktajew – 3:3 – (11:7)
4. (68,32) Tonder, Szlauderbach, Teska, Wysocki (w/u4) – 3:3 – (14:10)
5. (68,97) Douglas, Klindt, Dul, Tonder – 4:2 – (18:12)
6. (67,85) Łoktajew, Iversen, Brennan, Grzelak – 3:3 – (21:15)
7. (68,28) Nielsen, Kasprzak, Szlauderbach, Wysocki – 4:2 – (25:17)
8. (68,77) Łoktajew, Tonder, Klindt, Teska – 3:3 – (28:20)
9. (68,23) Iversen, Szlauderbach, Nielsen, Brennan – 3:3 – (31:23)
10. (69,75) Kasprzak, Dul, Wysocki, Douglas (u3) – 2:4 – (33:27)
11. (69,14) Iversen, Douglas, Tonder, Nielsen – 2:4 – (35:31)
12. (68,35) Brennan, Grzelak, Dul, Kamiński – 3:3 – (38:34)
13. (68,94) Kasprzak, Klindt, Łoktajew, Szlauderbach (u3) – 1:5 – (39:39)
14. (69,79) Klindt, Nielsen, Szlauderbach, Brennan – 3:3 – (42:42)
15. (68,77) Iversen, Douglas, Łoktajew, Kasprzak – 3:3 – (45:45)

NCD: 67,70 uzyskał Ryan Douglas w 3. biegu.
Sędzia: Rafał Kobak
Widzów: 2 500.
Startowano według II zestawu.