Lions nie dali szans Spires. Ryan Douglas stanął na wysokości zadania 

W poniedziałek 27 maja, na stadionie Beaumont Park miał miejsce pojedynek Leicester Lions vs Oxford Spires. Obie drużyny rozgrywały to spotkanie w ramach rozgrywkach brytyjskiej ROWE Motor Oil Premiership, a barw „Lions” bronił Ryan Douglas. Gospodarze wyraźnie pokazali kto był lepszą drużyną i pokonali gości z Oxford 54:36. Douglas do pokaźnego dorobku drużyny z Leicester dorzucił 8 punktów z bonusem w czterech startach (2,3,2*1).

Już pierwsza część tego meczu zwiastowała, że gości czeka nie lada wyzwanie żeby wygrać to spotkanie. Zanim po raz pierwszy Ryan Douglas zaprezentował się w tym spotkaniu, Lions prowadzili już 13:5. A miało to miejsce w wyścigu 4. Ryan wygrał start startując „spod płotu”, ale na prostej przeciwległej wyprzedził go Chris Harris. W międzyczasie doszło też do zamiany pozycji wśród juniorów – Sam Hagon poradził sobie z Ashtonem Boughem. Brytyjczyk przyjechał do mety jako pierwszy, ratując remis w tym biegu. Jednocześnie było to dopiero pierwsze, indywidualne zwycięstwo zawodnika z Oxfordu. 16:8 po pierwszej serii.

Przewaga Leicester Lions dalej rosła. Przed 7. gonitwą spotkania, gospodarze prowadzili już dziesięcioma punktami. W tym biegu Ryan startował z krawężnika, mając po swojej prawej stronie odpowiednio: Charlesa Wrighta, Drew Kempa i Macieja Jankowskiego. Douglas wygrał start i pewnie pojechał po trzy punkty. Drugi był Wright, a trzeci Janowski. Kemp byłby przed „Magiciem’ ale popełnił błąd na trzecim okrążeniu i w cudzysłowie, oddał „oczko” Janowskiemu. 3:3 w wyścigu 7. i na tablicy wyników mamy 26:16.

Kolejny raz Ryan stanął pod taśma startową w biegu 11. Ponownie młody Drew Kemp był doparowym Australijczyka, a w szranki stanęli przeciwko duetowi Rohan Tungate i Erik Riss. Tungate puścił sprzęgło zanim taśma startowa została zwolniona, więc arbiter spotkanie przerwał wyścig. Rohan otrzymał również ostrzenie. W powtórce bardzo dobry start zaliczyli gospodarze. Douglas asystował swojemu młodszemu koledze spary i razem dowieźli podwójne zwycięstwo. Zawodników Lwów próbował gonić Tungate, ale miał problemy z płynną jazdą. 3 punkty dla Kempa, Ryan 2 z bonusem, a bez punktów Erik Riss. 41:25 i gospodarze byli już praktycznie pewnie zwycięstwa.

Po raz czwarty i jak się później okazało, ostatni raz Ryan zaprezentował się kibicom na Beamount Park w wyścig 13. Wraz z Maxem Fricke’iem. Obaj Australijczycy w barwach „Lions” wygrali startbi wysforowali się na prowadzenie 5:1. Duet gospodarzy przedzielił jednak Chris Harris, ale po długiej batalii. Ten bieg zakończył się kolejnym zwycięstwem gospodarzy 4:2. Fricke przyjechał przed „Bomberem” Harrisem, trzeci był Douglas, a bez punktów Rohan Tungate. Leicester Lions oczywiście na tym etapie już było pewne zgarnięcia wygranej, prowadzili aż 48:30.
Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 54:36. Najjaśniejszą postacią w zespole „Lwów” z Leicester był niepokonany Max Fricke (14+1), a wśród gości Chris Harris i Erik Riss po 8 punktów (Riss z bonusem). Ryan Douglas wywalczył 8 punktów w czterech startach, zatem może zaliczyć ten występ do udanych.

W tabeli drużyna Leicester Lions plasuje się na czwartej pozycji z dziesięcioma punktami na koncie. Goście, Oxford Spires spadli na 5. pozycję pomimo że mają tyle damo punktów co „Lwy”, ale okazali się gorsi w pojedynku bezpośrednim. Tabelę otwiera Ipswich Witches z szesnastoma punktami.

Ryan zostaje na wyspach brytyjskich. Bowiem już w czwartek, Jego zespół będzie mierzyć się na wyjeździe z prowadzącymi w tabeli Witches. Jest to zaległy mecz ROWE Motor Oil Premiership. Początek spotkania o godzinie 20:30 czasu polskiego.

Wyniki za Sportowefakty.pl:
Leicester Lions: 54
1. Max Fricke (3,3,2*,3,3) 14+1
2. Richard Lawson (2*,2*,2,3,0) 9+2
3. Sam Masters (3,2,2,2) 9
4. Luke Becker (2*,0,0,3) 5+1
5. Ryan Douglas (2,3,2*,1) 8+1
6. Drew Kemp (3,0,3,0) 6
7. Sam Hagon (0,1*,1*,1*) 3+3

Oxford Spires: 36
1. Rohan Tungate (0,1,3,1,0) 5
2. Erik Riss (1,3,3,0,1*) 8+1
3. Charles Wright (0,2,0,3) 5
4. Maciej Janowski (1,1*,1,2) 5+1
5. Chris Harris (3,0,1,2,2) 8
6. Craig Cook (2,1,-,U,1*) 4+1
7. Ashton Boughen (1*,0,U,-) 1+1

Bieg po biegu:
1. Fricke, Lawson, Riss, Tungate 5:1 (5:1)
2. Kemp, Cook, Boughen, Hagon 3:3 (8:4)
3. Masters, Becker, Janowski, Wright 5:1 (13:5)
4. Harris, Douglas, Hagon, Boughen 3:3 (16:8)
5. Riss, Masters, Tungate, Becker 2:4 (18:12)
6. Fricke, Lawson, Cook, Harris 5:1 (23:13)
7. Douglas, Wright, Janowski, Kemp 3:3 (26:16)
8. Riss, Lawson, Hagon, Boughen (U) 3:3 (29:19)
9. Tungate, Masters, Harris, Becker 2:4 (31:23)
10. Lawson, Fricke, Janowski, Wright 5:1 (36:24)
11. Kemp, Douglas, Tungate, Riss 5:1 (41:25)
12. Wright, Masters, Hagon, Cook (U) 3:3 (44:28)
13. Fricke, Harris, Douglas, Tungate 4:2 (48:30)
14. Becker, Janowski, Cook, Kemp 3:3 (51:33)
15. Fricke, Harris, Riss, Lawson 3:3 (54:36)

Foto: Sandra Rejzner

Autor: Bartosz Błażejewski