Bauhaus-Ligan: Rzeź beniaminka w Malilli i aż cztery bonusy Ryana Douglasa

Po nienajlepszym występie w angielskiej Premiership, Ryan Douglas we wtorek zameldował się w Szwecji. Szybko udało się odkuć po poniedziałkowych niepowodzeniach bardzo dobrą jazdą w barwach Dackarny Malilla. Ryan Douglas pokazał klasę i w spotkaniu przeciwko beniaminkowi szwedzkiej Bauhaus-Ligan trzepnął prawie płatny komplet, a jego Dackarna pewnie wygrała 64:26. 

Od samego początku faworyt był tylko jeden. Skład zespołu Vargarny Norrkoeping nie wyglądał najlepiej. Dużym zaskoczeniem byłoby, gdyby goście postawili się w Malilli. Od samego początku gospodarze jednak jechali swoje i odskakiwali gościom. Ryan Douglas zaczął to spotkanie od dwóch podwójnych zwycięstw z Rasmusem Jensenem. W obu biegach to Duńczyk wychodził na prowadzenie, a „Skorpion” dowoził dwójkę z bonusem.

W biegu ósmym jednak to Douglas okazał się głównodowodzącym w tej parze i to Australijczyk przywiózł „trójkę” pokonując Daniela Hendersona i Jakuba Miśkowiaka. Trzeba przyznać, że Rasmus Jensen przynosił szczęście zawodnikowi #OrzechowaOsada PSŻ Poznań w tym meczu, bo gdy zabrakło Duńczyka u boku Douglasa to ten w końcu został pokonany przez rywali. Jedynym jego pogromcą został Mateusz Tonder w jedenastym biegu.

Na sam koniec Ryan Douglas dostał jeszcze startu w biegu nominowanym, w którym przypieczętował swoją bardzo dobrą postawę ponownie wygrywając 5:1. Tym razem jego partnerem był Timo Lahti, a w pokonanym polu zostawili Huberta Łęgowika i Mateusza Tondera. Ryan Douglas może zatem z podniesioną głową udać się do Polski na dwa mecze w barwach #OrzechowaOsada PSŻ Poznań. Wynik dziesięć punktów z aż czterema bonusami to bardzo dobry wynik jak na pierwsze mecze w lidze szwedzkiej.

Dla Dackarny to drugie zwycięstwo w sezonie. Jak na radzie wicemistrzowie sprzed roku są niepokonani na własnym torze. Gorzej jednak prezentują się na wyjazdach, gdzie oba spotkania wysoko przegrali.

Autor: Kacper Kozłowski

Zdjęcia: Sandra Rejzner

Punktacja (za SportoweFakty.pl):

Dackarna Malilla64 pkt. 

1. Andrzej Lebiediew – 10 (1,3,3,3)

2. Timo Lahti – 14+1 (3,3,2*,3,3)

3. Rasmus Jensen – 12+1 (3,3,1,2*,3)

4. Ryan Douglas – 10+4 (2*,2*,3,1*,2*)

5. Daniel Bewley – 11+3 (2*,3,2,2*,2*)

6. Filip Hjelmland – 6 (2,3,1)

7. Avon Van Dyck – 1+1 (1*,0,w)

Vargarna Norrkoeping26 pkt.

1. Hubert Łęgowik – 5 (2,1,0,1,1)

2. Adrian Cyfer – 0 (0,0,-,-)

3. Mateusz Tonder – 5 (t,0,2,3,0,d)

4. Marcin Nowak – 3 (d,2,1,0)

5. Daniel Henderson – 6 (1,2,2,0,1,0)

6. Ludvig Lindgren – 3+2 (d,1,1*,1*)

7. Jakub Miśkowiak – 4 (3,0,0,1)

Bieg po biegu:

1. (56,70) Lahti, Łęgowik, Lebiediew, Cyfer – 4:2 – (4:2)

2. (57,80) Miśkowiak, Hjelmland, Van Dyck, Lindgren (d) – 3:3 – (7:5)

3. (56,20) Jensen, Douglas, Lindgren, Nowak (d) – 5:1 – (12:6)

4. (56,50) Hjelmland, Bewley, Henderson, Miśkowiak – 5:1 – (17:7)

5. (56,80) Lahti, Nowak, Lindgren, Van Dyck – 3:3 – (20:10)

6. (56,60) Jensen, Douglas, Łęgowik, Cyfer – 5:1 – (25:11)

7. (56,50) Lebiediew, Lahti, Nowak, Tonder – 5:1 – (30:12)

8. (57,00) Douglas, Henderson, Jensen, Miśkowiak – 4:2 – (34:14)

9. (57,50) Bewley, Tonder, Hjelmland, Łęgowik – 4:2 – (38:16)

10. (56,90) Lebiediew, Henderson, Lindgren, Van Dyck (w) – 3:3 – (41:19)

11. (57,20) Tonder, Bewley, Douglas, Henderson – 3:3 – (44:22)

12. (57,30) Lahti, Jensen, Łęgowik, Nowak – 5:1 – (49:23)

13. (57,50) Lebiediew, Bewley, Henderson, Tonder – 5:1 – (54:24)

14. (58,00) Jensen, Bewley, Miśkowiak, Henderson – 5:1 – (59:25)

15. (–,–) Lahti, Douglas, Łęgowik, Tonder (d) – 5:1 – (64:26)

NCD: 56,20s uzyskał Rasmus Jensen w 3. biegu