Przegrywamy w Rybniku, ale walka była

Rundę rewanżową rozpoczynamy od porażki. W Rybniku padł wynik 52:38 na korzyść gospodarzy. Niemniej da się wyciągnąć z tego spotkania kilka pozytywów, gdyż nie oddaliśmy spotkania bez walki.

Pierwsza seria startów pozostawiła pewien niedosyt. Mogliśmy bowiem na tej fazie zawodów mieć inny wynik niż 15:9. Kilka czynników w tym wykluczenie Kacpra Grzelaka za przekroczenie dwóch minut w parku maszyn sprawiło, że po 4 pierwszych biegach przegrywaliśmy 6 punktami. Pozytywem była postawa Kacpra Teski, który w biegu juniorskim przedzielił młodzieżową parę gospodarzy. Ponadto Ryan Douglas i Szymon Szlauderbach zdołali wygrać 3. bieg podwójnie. Powody do zadowolenia zwłaszcza mógł mieć Polak, który w drodze po 2. miejsce stoczył kapitalną walkę z Norickiem Bloedornem.

W trzech kolejnych biegach gospodarze zdołali powiększyć przewagę o kolejne 4 punkty. W dwóch pierwszych wyścigach 2. serii startów padał wynik 4:2 w obie strony, lecz na sam jej koniec „Rekiny” dały radę pokonać nas podwójnie. Na tym etapie spotkania wyróżniał się Matias Nielsen, który po fenomenalnym ataku uporał się z Grzegorzem Walaskiem.

W ósmym biegu zdołaliśmy odrobić część strat. Oleksandr Łoktajew wystrzelił znakomicie spod taśmy, a Nielsen jak to Nielsen… wyprzedził Walaska. Po chwili padł remis, a trzecią serię zwieńczyła wygrana 4:2 dla gospodarzy. Na tym etapie spotkania na tablicy wyników widniał rezultat 34:26.

Czwarta seria startów ponownie pozwoliła odrobić straty do rywali – przynajmniej na jej początku. Szlauderbach poradził sobie z parą rybniczan. Z kolei Matias Nielsen stracił w ferworze walki pozycję na rzecz Rohana Tungate’a. Jadący na drugiej pozycji Norick Bloedern zanotował defekt, lecz ta wygrana 4:2 była niestety naszym łabędzim śpiewem. W dwóch kolejnych biegach INNPRO ROW Rybnik zdołał zapewnić sobie meczową wygraną i bonus.

Na koniec w 14. biegu zdołaliśmy wygrać jeszcze jeden z wyścigów 4:2. Szymon Szlauderbach zanotował najlepsze spotkanie w lidze w sezonie 2024. Polak wywalczył 10 punktów z 1 bonusem. Blisko granicy „dwucyfrówki” znaleźli się również Matias Nielsen (9+2) i Ryan Douglas (9).

Punktacja (za SportoweFakty):

Innpro ROW Rybnik – 52 pkt.
9. Rohan Tungate – 9+1 (3,2*,0,2,2)
10. Brady Kurtz – 12 (3,3,3,3,-)
11. Jakub Jamróg – 14+1 (2*,3,3,3,3)
12. Norick Bloedorn – 3 (1,1,1,d)
13. Grzegorz Walasek – 5+1 (0,2,1,2*,d)
14. Kacper Tkocz – 3+1 (1,2*,d)
15. Paweł Trześniewski – 3 (3,0,-)
16. Maksym Borowiak – 3+1 (1,2*)

#OrzechowaOsada PSŻ Poznań – 38 pkt.
1. Matias Nielsen – 9+2 (1,3,2*,1*,1,1)
2. Szymon Szlauderbach – 10+1 (2*,1,2,3,2,0)
3. Aleksandr Łoktajew – 7 (0,2,3,1,1)
4. Lech Chlebowski – 1 (1,-,-,-)
5. Ryan Douglas – 9 (3,1,2,0,3)
6. Kacper Grzelak – 0 (w,u,0)
7. Kacper Teska – 2 (2,0,0,0)
8. Mateusz Dul – ns

Bieg po biegu:
1. (66,21) Tungate, Jamróg, Nielsen, Łoktajew – 5:1 – (5:1)
2. (65,93) Trześniewski, Teska, Tkocz, Grzelak (w/2min) – 4:2 – (9:3)
3. (65,58) Douglas, Szlauderbach, Bloedorn, Walasek – 1:5 – (10:8)
4. (65,35) Kurtz, Tkocz, Chlebowski, Grzelak (u/3) – 5:1 – (15:9)
5. (65,29) Jamróg, Łoktajew, Bloedorn, Teska – 4:2 – (19:11)
6. (66,10) Nielsen, Walasek, Szlauderbach, Trześniewski – 2:4 – (21:15)
7. (64,83) Kurtz, Tungate, Douglas, Teska – 5:1 – (26:16)
8. (66,44) Łoktajew, Nielsen, Walasek, Tkocz (d/4) – 1:5 – (27:21)
9. (65,16) Kurtz, Szlauderbach, Nielsen, Tungate – 3:3 – (30:24)
10. (65,15) Jamróg, Douglas, Bloedorn, Grzelak – 4:2 – (34:26)
11. (66,05) Szlauderbach, Tungate, Nielsen, Bloedorn (d/2) – 2:4 – (36:30)
12. (65,40) Jamróg, Szlauderbach, Borowiak, Teska – 4:2 – (40:32)
13. (64,77) Kurtz, Walasek, Łoktajew, Douglas – 5:1 – (45:33)
14. (66,66) Douglas, Tungate, Łoktajew, Walasek (d/4) – 2:4 – (47:37)
15. (65,93) Jamróg, Borowiak, Nielsen, Szlauderbach – 5:1 – (52:38)

Foto: Sandra Rejzner