Otarliśmy się o drugie miejsce w Łodzi – II runda ćwierćfinałów DMPJ za nami

Nie jest to łatwy tydzień dla młodych „Skorpionów”. Na szczęście, po nieudanej I rundzie ćwierćfinałów DMPJ w Krośnie, w Łodzi było już znacznie lepiej i otarliśmy się o drugie miejsce. Z dobrej strony zaprezentował się Kacper Teska, który zdobył dla #OrzechowaOsada PSŻ Poznań dziesięć punktów. 

Po środowej pierwszej rundzie Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów w Krośnie, już dzień później młode „Skorpiony” zameldowały się w Łodzi, z której mamy przecież bardzo dobre wspomnienia z ligowego spotkania. Po II rundzie ćwierćfinałów również PSŻ może być zadowolony. Na Moto Arenie udało się zająć drugie miejsce i trochę poprawić swoją sytuację po nie najlepszych zawodach w Krośnie. Podobnie jak w środę Kacper Grzelak, Kacper Teska, Lech Chlebowski i Mateusz Latała rywalizowali z młodzieżowcami H. Skrzydlewska Orzeł Łódź, Cellfast Wilków Krosno oraz Betard Sparty Wrocław.

Jak przystało na zawody młodzieżowe, były lekkie komplikacje. Już w trzecim biegu bardzo groźnie upadł Jakub Wieszczak, który udał się do szpitala, co spowodowało prawie pół godzinną przerwę. Pierwsza seria jednak nie potoczyła się po naszej myśli. Kacper Grzelak dał się wyprzedzić Szymonowi Bańdurowi, Mateusz Latała po taśmie wycofał się z zawodów po tym, jak źle się poczuł, a Lech Chlebowski zaliczył defekt.

Po drugiej serii startów również nie było kolorowo dla zespołu #OrzechowaOsada PSŻ Poznań. Cała trójka przywiozła tylko po jednym punkcie i nasza sytuacja nie była ciekawa. Na szczęście, prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym, jak kończą, a nie jak rozpoczynają. Sygnał do ataku i gonienia wyniku dał Kacper Teska w dziewiątym biegu jadący jako zastępstwo zawodnika, swoje dołożyli Lech Chlebowski i Kacper Grzelak i sytuacja zrobiła się o niebo lepsza.

Młode „Skorpiony” nie odpuściły i szły za ciosem. Na genialnie spasowanych zawodników Betard Sparty Wrocław nie było mocnych, ale po kolejnej serii udało się dogonić H. Skrzydlewska Orła Łódź oraz Cellfast Wilki Krosno, a to za sprawą dwóch „dwójek” Kacpra Grzelaka i kolejnej „trójki” Kacpra Teski. Efekt był taki, że po szesnastym biegu byliśmy już na drugim miejscu, ale będąca na czwartym miejscu drużyna z miasta szkła traciła do nas zaledwie dwa punkty.

W biegu siedemnastym po raz kolejny skorzystaliśmy z zastępstwa zawodnika. Świetną robotę wykonał Lech Chlebowski, przyjeżdżając jedynie za Nikodem Mikołajczykiem. Wrocławianie byli zaskakująco skuteczni w Łodzi i pewnie wygrali II rundę. „Skorpiony” za to do ostatniego wyścigu walczyły z gospodarzami o drugie miejsce. W ostatniej decydującej gonitwie Kacper Teska zmierzył się z Mateuszem Bartkowiakiem. Znacznie doświadczony zawodnik rodem z Gorzowa jednak wygrał dwudziesty bieg i przypieczętował drugą lokatę gospodarzy.

„Skorpiony” zajmują trzecie miejsce, ale nasza postawa wyglądała już znacznie lepiej niż w Krośnie. Zabrakło naprawdę niewiele. Pewien niedosyt będzie miał Kacper Grzelak, który nie przywiózł ani jednej „trójki”. Za to z dobrej strony zaprezentował się Kacper Teska, który zakończył II rundę z 10 punktami.

Autor: Kacper Kozłowski

Zdjęcie: Sandra Rejzner