Co żeśmy narobili! Wygrywamy po raz pierwszy w historii w Ostrowie Wielkopolskim!

Do Ostrowa wybraliśmy się głównie po to, żeby powalczyć jak najmocniej w derbach, ale każdy liczył się z tym, że jakiekolwiek zdobyte duże punkty nie będą niespodzianką, a sensacją. Zwłaszcza że Arged Malesa w ubiegłym tygodniu świetnie zaprezentowała się z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Tymczasem przerabiając klasyka należy powiedzieć „To jest żużel! Jedziemy dalej.” I tak też dzisiaj było.

Wiadomo, że pierwsza seria nie zawsze idzie po myśli gospodarze, ale po czterech biegach wprowadziliśmy w stan konsternacji kibiców z Ostrowa. Zaczęło się wszystko niewinnie od 3:3 i zwycięstwa Chrisa Holdera. Ze świetnej strony pokazał się Kacper Grzelak z biegu juniorskim wygrywając z nie byle kim, bo najlepszym młodzieżowcem Metalkas 2. Ekstraligi. Następne dwa biegi jednak należały już tylko i wyłącznie do „Skorpionów”. Najpierw Szymon Szlauderbach i Aleksandr Łoktajew przywieźli podwójne zwycięstwo, a czwartej gonitwie swoją pierwszą „trójkę” w tym sezonie przywiózł Mateusz Dul. Swoją robotę wykonał również ponownie Kacper Grzelak.

Efekt był taki, że to gospodarze już po czterech biegach mogli dokonywać rezerw taktycznych, z której Mariusz Staszewski od razu skorzystał. Nic jednak nie dało wysłanie do boju Chrisa Holdera za Wiktora Jasińskiego, bo w naszych barwach jechał Ryan Douglas, który po niesamowitej walce pokonał byłego mistrza świata, ale to nie był koniec show „Skorpionów”. Szymon Szlauderbach po raz kolejny przyjechał na 5:1. Tym razem jego kolegą z pary był Matias Nielsen. To nie jest żart, prowadziliśmy w Ostrowie już dziesięcioma punktami. Na koniec drugiej serii eksportowa para Arged Malesy zmniejszyła straty do sześciu oczek. Mimo wszystko chyba nikt nie spodziewał się, że sprawimy aż takie kłopoty gospodarzom.

W trzeciej serii startów gospodarze jednak ruszyli do ataku. O ile w 8. biegu Ryan Douglas i Mateusz Dul zdołali obronić remis, o tyle chwilę później w naszych szeregach zrobiło się bardzo gorąco, ponieważ Chris Holder i Tobiasz Musielak wygrali podwójnie z Matiasem Nielsenem i Szymonem Szlauderbachem, którzy wcześniej czarowali. Na koniec 3. serii startów ponownie padł remis 3:3, choć mieliśmy po drodze kilka zdarzeń. Przy pierwszym podejściu upadł przed wejściem w 1. łuk Wiktor Jasiński. Sędzia wykluczył wychowanka Stali Gorzów z powtórki. W niej z kolei po wygraną pognał Frederik Jakobsen. Duńczyka gonił Łoktajew, który upadł na ostatnim łuku. Ukrainiec jednak wstał i dojechał do mety, aby zainkasować 1 punkt. Na 2. pozycji dojechał z kolei Kacper Grzelak.

Ostatnia faza meczu, w której mieliśmy jasno rozrysowane biegi przyniosła kilka niespodzianek. W biegu numer 11 mieliśmy remis, a w 12. Wiktor Jasiński odkupił winy i pokonał Szymona Szlauderbacha. Za seniorskim duetem bezpiecznie 1 punkt do mety dowiózł Sebastian Szostak, co sprawiło, iż w tej gonitwie padł wynik 4:2. Oznaczało to remis w całym meczu 36:36. W 13. wyścigu po kapitalnej walce nasz duet liderów, czyli Łoktajew i Douglas, zdołali pokonać Musielaka i Czugunowa. Wyszliśmy przed biegami nominowanymi na czteropunktowe prowadzenie.

W ostatniej części meczu musieliśmy się bronić. Udało nam się to. W 14. biegu padł remis 3:3. Duża w tym zasługa Szymona Szlauderbacha, który bronił się jak lew przed Jakobsenem. Na koniec zapewniliśmy sobie wygraną szybciej niż po 4 okrążeniach.Tobiasz Musielak upadł bowiem na 1. łuku po kontakcie z Łoktajewem. Polak został wykluczony, więc nawet matematycznie gospodarze nie mieli jak odrobić straty. Finalnie Holder zameldował się na mecie przed Łoktajewem i Nielsenem, ale to już nie miało znaczenia.

Mecz zakończył się rezultatem 43:47. Druga wygrana wyjazdowa w sezonie 2024 stała się faktem. Za to po raz pierwszy w historii wygraliśmy w Ostrowie Wielkopolskim.

Wyniki (za WP Sportowe Fakty):

Arged Malesa Ostrów – 43
9. Chris Holder – 14+2 (3,2,2*,2*,2,3)
10. Tobiasz Musielak – 9 (2,3,3,1,w)
11. Wiktor Jasiński – 3 (0,-,w,3)
12. Frederik Jakobsen – 6+2 (1,1*,3,1*,0)
13. Gleb Czugunow – 7 (0,1,3,0,3)
14. Tobiasz Potasznik – 1+1 (1*,0,-)
15. Sebastian Szostak – 3 (2,0,0,1)
16. Gracjan Szostak – ns

#OrzechowaOsada PSŻ Poznań – 47
1. Matias Nielsen – 11 (2,3,1,3,2)
2. Szymon Szlauderbach – 7+3 (2*,2*,0,2,1*)
3. Ryan Douglas – 10+2 (1*,3,2,2*,2)
4. Mateusz Dul – 4+1 (3,0,1*,0)
5. Aleksandr Łoktajew – 9 (3,1,1,3,1)
6. Kacper Grzelak – 6 (3,1,2)
7. Kacper Teska – 0 (0,0,0)
8. Lech Chlebowski – ns

Bieg po biegu:
1. (65,01) Holder, Nielsen, Douglas, Jasiński – 3:3 – (3:3)
2. (65,66) Grzelak, Szostak, Potasznik, Teska – 3:3 – (6:6)
3. (65,07) Łoktajew, Szlauderbach, Jakobsen, Czugunow – 1:5 – (7:11)
4. (65,99) Dul, Musielak, Grzelak, Potasznik – 2:4 – (9:15)
5. (65,73) Douglas, Holder, Jakobsen, Dul – 3:3 – (12:18)
6. (66,03) Nielsen, Szlauderbach, Czugunow, Szostak – 1:5 – (13:23)
7. (65,71) Musielak, Holder, Łoktajew, Teska – 5:1 – (18:24)
8. (65,86) Czugunow, Douglas, Dul, Szostak – 3:3 – (21:27)
9. (65,69) Musielak, Holder, Nielsen, Szlauderbach – 5:1 – (26:28)
10. (65,84) Jakobsen, Grzelak, Łoktajew, Jasiński (w/u) – 3:3 – (29:31)
11. (66,38) Nielsen, Holder, Jakobsen, Dul – 3:3 – (32:34)
12. (66,54) Jasiński, Szlauderbach, Szostak, Teska – 4:2 – (36:36)
13. (66,91) Łoktajew, Douglas, Musielak, Czugunow – 1:5 – (37:41)
14. (66,56) Czugunow, Douglas, Szlauderbach, Jakobsen – 3:3 – (40:44)
15. (66,24) Holder, Nielsen, Łoktajew, Musielak (w/u) – 3:3 – (43:47)

Sędzia: Bartosz Ignaszewski
Komisarz toru: Krzysztof Guz
Zestaw startowy: I
Frekwencja: około 3 500 widzów
NCD: 65,01 sek. – uzyskał Chris Holder (Arged Malesa) w biegu 1.

Autorzy: Kacper Kozłowski/Kuba Mikołajczak

Foto: Sandra Rejzner