Echa domowego meczu z H. Skrzydlewska Orłem Łódź „Zagrało niemalże wszystko”

Po raz kolejny pokazaliśmy na co nas stać i w piątkowy wieczór przypisaliśmy kolejne trzy punkty do tabeli Metalkas 2. Ekstraligi pokonując H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 51:39. Po meczu porozmawialiśmy z naszym asem prosto z Australii, czyli Ryanem Douglasem i Danielem Kaczmarkiem, przedstawicielem gości. 

 

Ryan Douglas: Cieszę się że kolejny mecz mi wyszedł. Zagrało niemalże wszystko, no i że Poznań wygrał! Trochę było znaków zapytania co do toru przez ten deszcz na początku, ale nie było tak źle. Teraz trzeba się skupić na jutrzejszym meczu i dać z siebie wszystko by też wygrać.
Bardzo mnie też raduje, że dostałem powołanie do kadry Australii. Postaram się dać najwięcej od siebie by zawalczyć o jak najlepszy wynik w Speedway of Nations. Tak, czuję się w pewnym sensie zaszczycony!

Daniel Kaczmarek: Nie ma co się oszukiwać, pomimo opadów tor był dobry. Byli od nas lepsi, pojechali lepiej i mówiąc wprost: d**a! Tak po prostu wyszło, gdzieś tam się pogubiliśmy z ustawieniami. Mecz poszedł, trudno. Taki jest żużel. Czasu nie zmieni zmienimy. Za około 48 godzin jedziemy kolejny mecz, tym razem u siebie. Trzeba będzie zmazać tą plamę. Nasza drużyna jest zgrana, pomaga sobie. Trochę poboli (ta porażka) przestanie i jedziemy dalej.

Foto: Sandra Rejzner

Autor: Bartosz Błażejewski