Echa wyjazdowego meczu z Energą Wybrzeżem Gdańsk: „Mnie moja jazda nie do końca zadowala”

#OrzechowaOsada PSŻ Poznań zaliczyła niemal perfekcyjny weekend. Dwa spotkania, dwa zwycięstwa i dwa bonusy. Te sześć punktów dały drugie miejsce w tabeli. W sobotę w Gdańsku „Skorpiony” po raz kolejny udowodniły, że będzie trzeba się z nimi liczyć w dalszej części sezonu. Po trzecim wyjazdowym zwycięstwie PSŻ w tym sezonie porozmawialiśmy z trzecim zawodnikiem Metalkas 2. Ekstraligi, Matiasem Nielsenem, który wciąż szuka i doświadczonym Krzysztofem Kasprzakiem, który chwalił poznaniaków.
Ryan Douglas ( #OrzechowaOsada PSŻ Poznań): Jeździmy jak prawdziwy zespół i to widać. Każdy dzisiaj pokazał się z dobrej strony. To jest świetne, więc pozostaje tylko utrzymać taką jazdę do samego końca. Były zastrzeżenia co do jednego fragmentu na torze, ale na próbie wyszło że można się ścigać. Pod koniec trochę nas zaskoczył ten tor, kiedy się wywróciłem. Na szczęście nic mnie nie boli. Startowałem z najtrudniejszego pola, miałem uślizg, było trochę ciasno i upadłem. Widziałem że Olek zwalnia, ale jak już się zbierałem to myślałem by opuścić tor. Szkoda, dziwna sytuacja (śmiech)… mógł powalczyć z nimi jeszcze. Przy okazji cieszę się, że jestem tu trzeci raz i trzeci raz wygrywam. Poznaję te tory, więc za każdym razem to cenna lekcja.
Matias Nielsen (#OrzechowaOsada PSŻ Poznań): Ta wygrana jest super dla zespołu. Mnie moja jazda nie do końca zadowala. Cały czas mam przeświadczenie, że mógłbym pojechać lepiej. Osiem punktów i trzy bonusy to dobry wynik, ale dla mnie to trochę za mało. Coś jak w Danii, lepsze i gorsze biegi. Sporo zmieniam, też szukam. Mimo to pracujemy i szukamy dalej. Dziękuję kibicom, którzy przyjechali nas wspierać. Także tym co oglądali nas w telewizji. To dla nas wiele znaczy.
Krzysztof Kasprzak (Energa Wybrzeże Gdańsk): Na pewno zabrakło Nicolaia, on by pewnie też z 12 punktów zrobił. No i juniorzy… przecież w biegu drugim taśma była tak, więc było 5:1. Gdzieś brakuje ich punktów. Właśnie tej piętnastki dzisiaj zabrakło. Pracujemy, ćwiczymy, żeby to jakoś jechało. Poznań dzisiaj pokazał to, co robił w poprzednich tygodniach. To był najcięższy mój mecz w sumie z tymi chłopakami. Bardzo byli szybcy po prostu.
Autor: Bartek Błażejewski
Zdjęcia: Sandra Rejzner